Na plakacie widzimy postać zamiatającą pod dywan znaki brutalnych ideologii i systemów opresji. Ten ruch sugeruje pozorną próbę oczyszczenia przestrzeni, która w rzeczywistości tylko maskuje problem. Dywan działa jak granica między tym, co niewygodne, a tym, co chcemy widzieć. Plakat staje się ostrzeżeniem, że przemocy nie da się usunąć, jeśli jedynie ją ukrywamy. Całość tworzy obraz współczesnego świata, który wciąż zmaga się z własnymi cieniami.