Moja praca dotyczy przemocy seksualnej i gniewu, który rodzi się wtedy, gdy osoba skrzywdzona zostaje pozostawiona bez głosu, wsparcia i sprawiedliwości.
Centralnym elementem grafiki jest urna z napisem „Nie zostało policzone”. Wyrastają z niej słowa: „nie”, „milczałam”, „bałam się”, „umorzono”. Są one symbolem głosów, które zostały zlekceważone, uciszone lub nie zostały potraktowane poważnie. Czerwony napis: „Głos ofiar przemocy seksualnej nie powinien znikać w ciszy” stanowi najważniejsze przesłanie pracy.
Gniew w tej pracy nie jest wściekłością ani ślepą agresją. Jest reakcją na niesprawiedliwość. Jest momentem, w którym milczenie przestaje być możliwe. To gniew wynikający z poczucia, że doświadczenie osoby skrzywdzonej bywa kwestionowane, pomijane, a czasem zamykane jednym słowem: „umorzono”.
Chciałam pokazać gniew jako katalizator — siłę, która pozwala powiedzieć „nie”, odzyskać głos i domagać się sprawiedliwości. To emocja, która może prowadzić do działania, solidarności i zmiany.
Moja praca jest więc opowieścią o gniewie w imię godności i sprawczości. O prawie do sprzeciwu. O tym, że głos osób, które doświadczyły przemocy seksualnej, nie powinien znikać w ciszy — i nie powinien pozostawać niepoliczony.