Projekt pokazuje moment, w którym jednostkowy sprzeciw przestaje być prywatną reakcją i staje się impulsem. To moment decyzji: zauważenie niesprawiedliwości, odmowa dalszej akceptacji i pierwszy świadomy gest sprzeciwu. Czerwień nie oznacza tutaj agresji. Jest sygnałem alarmowym, znakiem przebudzenia i koncentracji uwagi. To moja interpretacja gniewu jako katalizatora działania, a nie wściekłości. Czasami wystarczy jedna osoba, jeden głos, jeden gest sprzeciwu, aby przerwać zbiorowe milczenie.