Brzezina powstała w czasie pandemii, kiedy m.in. zamknięto lasy. Przepustką do wyjścia z domu był spacer z psem, z czego skrzętnie korzystałem. Praca jest wyrazem gniewu na chaotyczne działania polityków, którzy z jednej strony wprowadzali absurdalne zakazy, a jednocześnie sami je łamali, podważali sens szczepień itp., przy jednoczesnym wykorzystywaniu trudnego czasu do przepychania decyzji uderzających w podstawowe wolności obywatelskie. Las brzozowy, nawiązując do naszej literatury i filmu, mocno zakorzenił się w mojej wyobraźni jako symbol Polski.